Jesień to dla rzepaku ozimego okres, w którym roślina musi wykonać bardzo dużo pracy w stosunkowo krótkim czasie. To właśnie wtedy buduje system korzeniowy, rozetę liściową oraz zapasy potrzebne do bezpiecznego przejścia przez zimę. Dlatego nie wystarczy jedynie „utrzymać” rzepak przy życiu – trzeba odpowiednio pokierować jego rozwojem.
Jednym z najważniejszych zabiegów jesienią jest regulacja pokroju rzepaku, połączona z odpowiednim odżywieniem mikroelementami, przede wszystkim borem.
Regulacja to nie tylko skracanie
Celem jesiennej regulacji nie jest samo zahamowanie wzrostu roślin. Chodzi przede wszystkim o zmianę sposobu, w jaki rzepak buduje swoją biomasę.
Prawidłowo przygotowany do zimy rzepak powinien tworzyć nisko osadzoną, zwartą rozetę, mocny system korzeniowy oraz krótki odcinek szyjki korzeniowej. Nadmiernie wyciągnięty pęd i wysoko wyniesiony stożek wzrostu zwiększają ryzyko uszkodzeń podczas zimy.
Regulatory wzrostu ograniczają działanie giberelin odpowiedzialnych m.in. za wydłużanie pędu. Dzięki temu liście układają się bardziej poziomo, a stożek wzrostu pozostaje bliżej powierzchni gleby. Jednocześnie roślina może przeznaczać więcej energii na rozwój systemu korzeniowego i budowę odpowiedniej rozety.
Po co właściwie regulować rzepak jesienią?
Prawidłowo wykonana regulacja ma kilka bardzo ważnych celów:
- ograniczenie nadmiernego wynoszenia stożka wzrostu,
- zbudowanie zwartej rozety,
- wzmocnienie szyjki korzeniowej,
- rozwój silnego systemu korzeniowego,
- lepsze przygotowanie roślin do zimy,
- ograniczenie ryzyka uszkodzeń mrozowych,
- stworzenie dobrych warunków do dalszego rozwoju wiosną.
Optymalnie rozwinięty rzepak przed zimą powinien mieć około 8–12 liści, nisko położony pąk wierzchołkowy i dobrze rozwinięty system korzeniowy.
Nie można jednak zapominać o odżywieniu
Sama regulacja nie zastąpi prawidłowego nawożenia. Możemy ograniczyć nadmierny wzrost części nadziemnej, ale jednocześnie musimy zadbać o to, aby roślina miała odpowiednią ilość składników potrzebnych do budowy mocnego korzenia i tkanek.
Szczególne miejsce w jesiennym programie nawożenia rzepaku zajmuje bor.
Bor – mały składnik, ogromne znaczenie
Bor jest mikroelementem, którego rola w rzepaku jest bardzo duża. Uczestniczy m.in. w prawidłowym rozwoju tkanek i ścian komórkowych, a jego odpowiednie zaopatrzenie ma duże znaczenie dla rozwoju systemu korzeniowego. Niedobór może być szczególnie problematyczny właśnie jesienią, kiedy rzepak intensywnie buduje korzeń.
Co istotne, objawy niedoboru boru nie zawsze są od razu widoczne na liściach. Jednym z miejsc, w których można zaobserwować pierwsze problemy, jest korzeń. Brązowienie tkanek na przekroju korzenia może wskazywać na niedobór tego składnika. Przy silnym niedoborze mogą pojawiać się również przebarwienia młodych liści i zaburzenia wzrostu.
Ile boru potrzebuje rzepak jesienią?
Według aktualnych zaleceń rzepak może pobrać około 150 g B/ha
Bor + regulacja – dwa elementy jednego programu
Dobrze prowadzona plantacja powinna więc jesienią łączyć regulację pokroju z odpowiednim odżywieniem.
Regulator pomaga odpowiednio ukształtować roślinę, natomiast prawidłowe odżywienie pozwala jej zbudować mocny korzeń, zwartą rozetę i odpowiednie zapasy przed zimą.
Warto pamiętać również o innych mikroelementach. Mangan ma znaczenie dla rozwoju systemu korzeniowego, a jego niedobory mogą pojawiać się szczególnie w warunkach utrudniających pobieranie składników. W zaleceniach jesiennych wskazuje się m.in. na około 150–200 g Mn/ha, zależnie od nawozu i sytuacji na plantacji.
Najważniejszy jest stan plantacji, nie kalendarz
Nie każdy rzepak wymaga takiej samej intensywności regulacji. Zabieg powinien być dostosowany do fazy rozwojowej, obsady, terminu siewu, odmiany, dostępności azotu, warunków pogodowych oraz aktualnego tempa wzrostu.
Szczególnej uwagi wymagają plantacje szybko rosnące – np. po wczesnym siewie, przy dobrym zaopatrzeniu w wodę i składniki pokarmowe. W takich warunkach rzepak może bardzo szybko zwiększać masę części nadziemnej, a regulacja pomaga skierować rozwój w bardziej pożądanym kierunku.
Jesienią budujemy fundament pod plon
Rzepak, który jesienią stworzy mocny system korzeniowy, nisko osadzony stożek wzrostu i dobrze rozwiniętą rozetę, ma znacznie lepszy punkt wyjścia do dalszej wegetacji.
